Jazz vs Empik
zanucił arvind (30.06.2010 - 11:41) w kategorii Jazz

Generalnie z lekka się zniesmaczyłem… przeglądałem dziś półkę z napisem „JAZZ” w Empiku w Złotych tarasach i zauważyłem że niektóre albumy pojawiają się w różnych „opakowaniach”… co dziwniejsze te które wyglądają na „tańsze” (papierowe a nie plastikowe) są droższe…podczas gdy ich plastikowe odpowiedniki leżą obok (albo „ZA” nimi) i kosztują mniej… ja osobiście poczułem straszny niesmak. Od tej chwili nigdy nie będę pewien czy kupując płytę w Empiku nie leży gdzieś tańsza..równie oryginalna…. a jak kiedyś tak się zdarzy to będę czuł się oszukany.


Czerwiec 30th, 2010 on 23:51
Nie przesadzaj… może klienci przełożyli :)
Lipiec 1st, 2010 on 0:45
ale co przełożyli? ceny są naklejone przez Empik.
sprawdziłem chyba ze dwa opakowania każdego „rodzaju” tej płyty.. ta sama zawartość tylko te „opakowania” inne… i cena.. ech :/
Lipiec 1st, 2010 on 2:02
Skoro to INNY produkt to ma inną cenę. Zobacz na ceny książek – książka w twardej oprawie kosztuje więcej niż w miękkiej i to conajmniej 12 zł więcej.
Lipiec 1st, 2010 on 13:34
kiedy to dokładnie o to chodzi co piszesz.
to tak jakbyś chciał kupić książkę i znalazł taką z miękką okładką myśląc że to ta tańsza tu zupełnie na odwrót! No i umówmy się, najważniejsza jest zawartość wewnątrz a ta jest taka sama. Przynajmniej według opisów. Różnica taka że jedna z płyt miała naklejkę „Zagraniczny produkt, polska cena”…
no wyobraź sobie że obaj kupiliśmy tę płytę, Ty znalazłeś tę w miękkiej okładce a ja tę w twardej a potem Ci mówię ile zapłaciłem, nie byłoby Ci przykro? Mi by było. Czułbym się oszukany i do tego właśnie „piję”. :)
Październik 14th, 2010 on 22:41
To dość powszechny chwyt marketingowy. Producent produkuje towary w wersji tańszej i droższej. Sprzedawcy eksponują towar tak by jak najlepiej zarobić. Osoba, która szuka czegoś konkretnego nie będzie przeszukiwać tych samych egzemplarzy, po prostu bierze pierwszą z brzegu. Każdy chce zarobić. Oczywiście nie mówię, że jest to fajne z punktu widzenia kupującego, ale cóż…
Grudzień 23rd, 2010 on 22:07
Nie przesadzaj… może klienci przełożyli :)
Grudzień 24th, 2010 on 10:02
Nie przesadzaj… może klienci przełożyli :)