Brubeck i Botti koncertowo…
zanucił arvind (06.05.2010 - 2:42) w kategorii Muzyka
Ostatnio na przemian „oglądam” dwa koncerty. Pierwszy miał miejsce w roku 1966 …. wiecie już o kim mowa? Dave Brubeck. Zgadza się. Drugi koncert to już 2006 rok i Chris Botti w Bostonie. W pierwszym non stop słucham : Forty Days
Forty Days to utwór na którym mam ochotę gdzieś odpłynąć. Po prostu. Mam wydanie „płytowe” tego utworu ale to nie to samo co wersja life. To jeden z tych utworów które dają powód istnieniu „melomanii”. To jeden z tych utworów które pokazują ile warstw ma muzyka jazzowa i jak ważna jest każda z nich… David Warren „Dave” Brubeck to dziś 90 letni artysta. Poza nim w powyższym utworze możecie usłyszeć : Paul Desmond: saksofon, Eugene Wright: bas, Joe Morello: perkusja. Bardzo ciekawe „przemyślenia” na temat tego kwartetu i samego utworu możecie przeczytać tutaj. Teraz tak, udało mi się przed chwilą „przypadkiem” znaleźć nuty do tego utworu w oryginalnej aranżacji…. nie grałem ich jeszcze bo jestem jeszcze w pracy ale jeśli ktoś zechce spróbować, zagrać, nagrać i podzielić się z nami wrażeniami to będzie super miło :)
Pobierz Nuty : Dave Brubeck – Forty Days
W drugim wspomnianym koncercie momentami nie wiem czego słucham bo jest to muzyka raczej spokojna i można tak odpłynąć że nic nie ma znaczenia, ani kiedy się zaczeło, ani że już słucham od godziny… na pewno rzucają się w uszy motywy bardzo znane, jednym z takich motywów jest utwór : Hallelujah
„nothing special” bym rzekł ale jest to kolejna aranżacja która pokazuje że jeden utwór może być grany na milion sposobów i zawsze pokazywać trochę inną stronę emocji które wywołuje w artyście.

